Biblioteka – recenzje

Na gruzach Ameryki Północnej powstaje państwo Panem, posiadające 12 Dystryktów i stolicę na Kapitolu.

Założyciele tego państwa, by utrzymać podbity lud w ryzach, decydują się na Głodowe Igrzyska i rok w rok z każdego Dystryktu wyłaniają wśród osób w wieku 12-18 chłopaka i dziewczynę. Tych 24 nastolatków ma walczyć między sobą o przetrwanie na wygenerowanym świecie. Zwycięzca ma być tylko jeden.

I tu na scenę wkracza Katniss – mieszkanka dwunastego, najbiedniejszego Dystryktu. Zaradna nastolatka, która po śmierci ojca, stara się wyżywić rodzinę, kłusując i handlując na czarnym rynku. Nie narzeka na los do czasu, gdy podczas losowania wyczytane zostaje nazwisko jej młodszej, dwunastoletniej siostry, a Katniss zastępuje ją.  Ona i Peeta, syn piekarza, wyruszają na Kapitol, by walczyć.

Seria zadaje wiele pytań, między innymi czy zabicie drugiego człowieka, nawet jeśli robi się to, by samemu przeżyć, jest moralne.

Książki warto przeczytać też dlatego, że w tym roku w listopadzie wychodzi do kin druga część Igrzysk Śmierci. Dlatego dla osób już zaznajomionych z Katniss, przyda się odświeżenie pamięci, a dla osób myślących o pójściu na ten film, wcześniejsza lektura.

Polecam,

Marta Kraszewska

 

 

W pierścieniu ognia – Suzanne Collins

Recenzja

Według mnie druga część „Igrzysk Śmierci” jest tą najlepszą spośród całej trylogii. Widać, że cała fabuła jest zbudowana wokół konkretnego i dokładnie przemyślanego szkieletu. Przykładem może być choćby arena, której forma jest bardzo ciekawa, ale jednocześnie zaskakująco klasyczna.  Również poszczególne wątki związane z Kapitolem są rozwinięte bardzo realistycznie. Powstania, które wybuchają przez finał poprzednich Igrzysk prowokują władzę do brutalnych działań przeciw dystryktom.

Chyba jedyną wadą całej serii (nie tylko ” W pierścieniu ognia”) jest osobowość Katniss. Nasza bohaterka zamiast walczyć, przeciwstawiać się dyktatorowi, miota się pomiędzy nim, powstańcami i trybutami. Pozwala sobą manipulować. Zamiast rozsądnie ocenić sytuację i podjąć jakieś działania, ona babrze się w swoich problemach i zatraca tą fascynującą wolę walki o wolność. Ta wada mimo usilnego skupiania się na Katniss, uwiera jak kamień w bucie. Da się chodzić, ale jednak to denerwuje i uwiera. Gdyby nie to ” W pierścieniu ognia” z pewnością należałoby do moich ulubionych książek i znalazłoby wygodną miejscówkę na mojej półce z podpisem „Genialne”.

 

Moja ocena : solidne 7,5/10

Zosia Steczkowska G-3A